Tagged in: znajomy

Ład vs chaos

Każdy pracownik naszego działu sprzedażowego jest inny, mimo, że wykonuje te same obowiązki, co pozostali. Różnice w charakterach i sposobach zachowania poszczególnych specjalistów są bardzo dobrze widoczne na podstawie tego, jak dana osoba pielęgnuje swoje miejsce pracy i w jakich warunkach lubi pracować.

W dziale sprzedaży firmy zatrudnionych jest czterech specjalistów ds. wsparcia sprzedaży, specjalista ds. wsparcia sprzedaży Koszalin – dwie dziewczyny (Ania i Monika) oraz dwóch chłopaków (Adam i Robert). Ja, jako kierownik działu mam szansę wszystkich na bieżąco obserwować i wyciągać wnioski z ich stylów pracy.

33Zdecydowanie największym pedantem w naszym zespole handlowców jest Robert. Na biurku Roberta nie znajdziecie żadnych zbędnych rzeczy, a wszystkie dokumenty i artykuły biurowe ułożone są z matematyczną precyzją. Każda rzecz na biurku Roberta ma swoje stałe miejsce, w którym musi zostać umieszczona. Robi pilnuje tego z sumiennością godną najlepszego stratega.

Niby to kobiety uważane są za osoby pilnujące porządku, jednak przypadek naszego działu pokazuje, że nie każda kobieta lubi ład. Monika to mistrzyni chaosu i nieuporządkowania, w którym o dziwo jakoś się odnajduje. Jej miejsce pracy jest kompletnym przeciwieństwem biurka Roberta. Znaleźć w nim można niemal wszystko, nawet kilkutygodniowe uschnięte chipsy i ciastka.

Razem w pracy

Razem z moją przyjaciółką, Kaśką, postanowiłyśmy spróbować swoich sił w branży sprzedażowej i we dwie wzięłyśmy się za wysyłanie swoich życiorysów i umawianie się na rozmowy kwalifikacyjne. Gdy obydwie otrzymałyśmy zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną do tej samej firmy, cieszyłyśmy się, że będziemy walczyć o pracę specjalisty ds. wsparcia sprzedaży, chociaż jednocześnie obawiałyśmy się jak ta rywalizacja wpłynie na naszą przyjaźń i naszą relację. Miałyśmy nadzieję, że długoletnia przyjaźń przetrwa wszystko, nawet ubieganie się o to samo stanowisko pracy.

28W trakcie procesu rekrutacyjnego okazało się, że firma organizująca nabór poszukuje dwóch specjalistów ds. sprzedaży, a jako, że z Kaśką od razu mówiłyśmy, że jesteśmy przyjaciółkami i zależy nam na tych posadach, prezes zgodził się przyjąć nas, we dwie, do siebie do pracy na okres próbny. Pierwszy sukces rekrutacyjny jest zawsze bardzo emocjonujący, dlatego cieszyłyśmy się jak małe dzieci i dzieliłyśmy swoją radością ze wszystkimi znajomymi, przyjaciółmi i rodziną.

Za tydzień rozpoczynamy szkolenie produktowe w firmie, po którego zakończeniu rozpoczniemy pracę z prawdziwego zdarzenia, specjalista ds. wsparcia sprzedaży Gliwice. Dobrze, że jesteśmy we dwie, bo możemy się wspierać i na bieżąco omawiać wszystkie sprawy. Wspólna praca na pewno będzie szła nam świetnie!

Nielubiana koleżanka

Szczerze nie cierpię swojej koleżanki z pracy, która uważa się za nie wiadomo kogo, boginię, która w swej łasce zeszła do nas, zwykłego ludu z nieba i wymaga przez to, by każdy traktował ją z należytym jej szacunkiem i uwagą. Już parę razy próbowałam pokazać Adze, że wcale nie jest takim ideałem, za jakiego się uważa, bo zwyczajnie popełnia ludzkie błędy, a do tego nie grzeszy urodą. Ada chyba nie widzi wad w swoim wyglądzie i zachowaniu, bo w rozmowach z innymi zachowuje się, jakby ktoś dostąpił wielkiego zaszczytu, że ona, królowa, zgodziła się z nim porozmawiać. Och, ależ ja nie cierpię tej baby!

42Nie wiem jakim cudem Aga, z całą tą swoją wyniosłością i poczuciem dostojeństwa daje radę rozmawiać z klientami i jeszcze do tego osiąga bardzo dobre wyniki, specjalista ds. wsparcia sprzedaży Ostrołęka. Na miejscu jej klientów od razu rzuciłabym słuchawką i przestała z nią rozmawiać, jednak tej wiedźmie jakoś udaje się swoich klientów zatrzymać i jeszcze namówić na duże zakupy.

Najbardziej denerwuje mnie w Adze to, jednym z głównych celi, jakie obrała sobie w naszej firmie stał się Robert, który od dłuższego czasu podoba się również mnie. Agnieszka bezustannie dąży do tego, by Robert się w niej zadurzył i muszę przyznać, że odnosi na tym polu pierwsze sukcesy. Robert, który jeszcze niedawno w ogóle nie interesował się Agą, teraz wodzi za nią maślanymi oczyma i wpatruje się w nią jak ciele w malowane wrota.