Tagged in: zagrożenie

Kolizja na drodze

Ostatnio podczas drogi z firmy do jednego z klientów przytrafiła mi się bardzo niefortunna sytuacja, a mianowicie hamując na skrzyżowaniu przed zmieniającymi się światłami sygnalizacji świetlnej, samochód jadący za mną nie utrzymał odpowiedniej odległości i uderzył w tył mojego auta. Początkowo wydawało mi się, że dziwne szarpnięcie autem było spowodowane zadziałaniem ABS w moim prywatnym suzuki, jednak gdy w lusterku wstecznym zobaczyłem przerażoną minę młodej kobiety siedzącej za kierownicą auta znajdującego się zbyt blisko tylnej szyby suzuki, od razu zrozumiałem, że doszło do kolizji.

30Nie jestem typem pirata drogowego i mężczyzny, który ciągle narzeka na styl jazdy kobiet, jednak w tamtym momencie miałem ochotę wyskoczyć i zabić tę głupią babę na miejscu. Jakim cudem ktoś, kto nie umie jeździć wsiada za kierownicę i włącza się do ruchu miejskiego? Jeśli nie potrafimy prowadzić samochodu używamy komunikacji miejskiej, a nie stwarzamy zagrożenia dla innych kierujących!

Przez tę niewielką stłuczkę nie zdążyłem dojechać do klienta na czas, bo musiałem czekać na policję i złożyć zeznania, specjalista ds. wsparcia sprzedaży Kalisz. Choć początkowo byłem bardzo zły i zdenerwowany, gdy zauważyłem, że zza kierownicy drugiego auta wysiada kobieta w zaawansowanej ciąży od razu złość mi przeszła i bardziej niż o swoje auto martwiłem się zdrowiem winowajczyni i jej dziecka. Na szczęście nic poważnego się im nie stało.