Tagged in: szkolenie

Szkolenia obowiązkowe

szkolenia obowiązkowePraca w sprzedaży wymaga nieustannego doskonalenia zawodowego. Nie jest to wcale tak łatwe na jakie wygląda. Szkolenia, kursy, podnoszenie kwalifikacji, nowe umiejętności i adaptacja do rynku sprzedaży to codzienność jaka spotyka osoby pracujące jako specjalista wsparcia sprzedaży.

Firmy szkoleniowe oferują zarówno szkolenia z nowości, nowych technik sprzedaży i pozyskiwania klientów jak i szkolenia przypominające, spotkania warsztatowe, sprawdzające itp. W związku z  wprowadzanymi przepisami dotyczącymi danych osobowych, czy reklamacji niezbędne sprzedawcom są także szkolenia dotyczące tychże zmian. Tym samym poza zwykłymi obowiązkami z handlem związanymi, specjalista wsparcia sprzedaży musi liczyć się z dodatkowym czasem poświęcanym na szkolenia.

To praca dla osób aktywnych, lubiących nieustanny ruch, ale też odpornych na stres. Z tego względu w handlu sprawdzają się przede wszystkim młodzi handlowcy, pełni energii i motywacji, wiary w  siebie i swoje możliwości sprzedażowe. Nie ma tu miejsca na rutynę, ani nudę, czy siedzenie przy biurku patrząc w sufit. Pozyskanie klienta i zwiększenie sprzedaży, wypracowanie założeń planu wymaga wiele trudu, pracy.

Na kursie

Od dwóch dni biorę udział w nudnym szkoleniu, które najchętniej bym przespał lub w ogóle opuścił. Niestety, jeśli chcę rozpocząć pracę w charakterze specjalisty sprzedażowego w firmie, nie dość, że muszę pięć dni przesiedzieć na szkoleniu, to jeszcze na koniec kursu muszę zdać jakiś egzamin potwierdzający moją wiedzę z omawianego zakresu. Tydzień siedzenia na niewygodnych krzesełkach i wysłuchiwania nudnych opowieści wykładowcy da się jeszcze jakoś przeżyć, ale egzamin? Po co mi egzamin? Przecież wiadomo, że wszystkiego i tak nauczę się w praktyce, podczas wypełniania obowiązków zawodowych, a nie na sucho przed rozpoczęciem pracy.

29Najbardziej irytuje mnie fakt, że jestem chyba jedynym uczestnikiem szkolenia, któremu przeszkadza egzamin końcowy. Oprócz mnie w kursie uczestniczy jeszcze pięć osób, z których każda odgrywa pilnego studenta i co chwila zadaje pytania wykładowcy. Gdy słyszę te ciągłe pytania, przymilny głos i podlizywanie się wykładowcy to mam ochotę wstać i wyjść. Gołym okiem widać, że facetowi prowadzącemu kurs bardzo odpowiada atencja ze strony kursantów i czuje się nią mile połechtany, specjalista ds. wsparcia sprzedaży Gorzów Wielkopolski. Chodzi dumny jak paw i z miną dobrego wujaszka odpowiada na wszystkie zadawane pytania. Chociaż ja do tej pory nie zadałem żadnego, nie oznacza to, że nie słucham o czym mówi prowadzący. Wszystkie informacje skrzętnie notuję sobie w głowie i staram się zapamiętać, żeby później wykorzystać je na wspomnianym egzaminie. Już nie mogę doczekać się jak to wszystko się skończy i będę mógł zabrać się za pracę.