Tagged in: rozmowa kwalifikacyjna

Sprzedaj sam siebie – rozmowa kwalifikacyjna na sprzedawcę

rozmowa kwalifikacyjna na sprzedawceRozmowa kwalifikacja na stanowisko związane z sprzedażą jest niezwykle istotna. Dobry handlowiec to osoba, która na spotkaniu rekrutacyjnym potrafi zaprezentować się z jak najlepszej strony i
w dosłownym znaczeniu: sprzedać sam siebie. Oto kilka istotnych uwag jak zaprezentować się dobrze na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko sprzedawcy.

Odpowiednie przygotowanie to podstawa. 
Specjalista wsparcia sprzedaży nie może „iść na żywioł” na spotkanie rekrutacyjne. Każdy handlowiec wie, że dobrze przemyślana i zaplanowana rozmowa stanowi klucz do sukcesu. Zaplanowanie przebiegu spotkania to nie wszystko, należy zadbać o odpowiedni wygląd. Strój może odzwierciedlać osobowość kandydata ale także powinien podkreślać jego profesjonalizm. Warto dobrać kreację do miejsca, w którym odbywa się rozmowa oraz rodzaju stanowiska na jakie aspiruje kandydat.

Dobre pierwsze wrażenie
Kandydat na stanowisko sprzedażowe musi pamiętać o dobrej prezentacji: przywitanie, przedstawienie się i podziękowanie za zaproszenie na spotkanie to absolutne „must be”. Wykonane pewnie i śmiało na pewno zostanie pozytywnie odebrane przez rekrutera. Pamiętaj, osoby pewne siebie, uśmiechnięte wywołują pozytywne odczucia w swoich rozmówcach. Ważne jest także opanowanie i odpowiednia kurtuazja.

Zaplanuj pytania do pracodawcy
Warto przygotować kwestie, które kandydat chce poruszyć z przyszłym pracodawcą. Dobrze sformułowane pytania mogą pokazać pracodawcy dodatkowe cechy kandydata.
Poniżej przykłady:
Jakie są najpilniejsze sprawy do przeprowadzenia?
Jakie są krótko i długoterminowe cele firmy?
Ponieważ bardzo interesuje mnie praca na tym stanowisku, jak wygląda kolejny etap rekrutacji?

Przygotowania do rozmowy

Za dwie godziny mam zamiar wyjść z domu i udać się na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko specjalisty ds. wsparcia sprzedaży. Oznacza to, że mam jeszcze 120 minut na przemyślenie swojej strategii rekrutacyjnej i zastanowienie się co chcę o sobie powiedzieć. Do tej pory nie poświęciłam zbyt wiele czasu na rozmyślania o rozmowie, bo wolałam się zawczasu nie denerwować. Zawsze wychodzę z założenia, że należy ograniczać czynniki stresogenne do minimum. Współczesny świat jest i tak wystarczająco denerwujący, dlatego samemu nie należy przysparzać sobie jeszcze większej ilości zmartwień.

13Teraz obudziłam się z ręką w nocniku i nie wiem za co się zabrać i o czym zacząć myśleć najpierw, by zdążyć się jak najlepiej przygotować, specjalista ds. wsparcia sprzedaży Warszawa. Powinnam zastanowić się o czym mówić, jak się wypowiadać, od czego zacząć, jak się zaprezentować itd. Wątpię, by przez kolejne dwie godziny spędzone w stresie przyszło mi coś oryginalnego do głowy, dlatego rozmowa przebiegnie pod znakiem wielkiej niespodzianki i „pójścia na żywioł”.

Czasem najbardziej spontaniczne decyzje i wypowiedzi są najcenniejsze i najciekawsze, dlatego liczę, że w moim przypadku będzie podobnie. Zdam się chyba na los szczęścia i na rozmowę pójdę nieprzygotowana. Przeczytam jedynie czym zajmuje się firma organizująca nabór, żeby nie wyjść na ignorantkę. Reszta w rękach opatrzności.