Tagged in: konflikt

Nie dam się

Nie wiem czy powinienem coś mówić na swojego przełożonego, czy nie, ale korzystając z okazji, że w Internecie jestem w miarę anonimowy chciałbym zauważyć, że w pracy specjalisty ds. wsparcia sprzedaży odpowiadałoby mi niemal wszystko, gdyby kierownik działu nie był tak wielkim gburem i niesprawiedliwym przełożonym. Kiedyś nie podejrzewałem, że jedna niesympatyczna osoba w firmie może sprawić, że szczerze nie lubi się pracy, która w innych warunkach byłaby bardzo przyjemna.

Jedynym pocieszeniem w obecnej sytuacji jest fakt, że nie jestem jedynym specjalistą, który ma na pieńku z kierownikiem działu, specjalista ds. wsparcia sprzedaży Opole. Oprócz mnie jeszcze dwóch moich kolegów  z biura prowadzi otwartą wojnę podjazdową z kierownikiem, a ich sposoby na zdenerwowanie przełożonego są dużo bardziej drastyczne 39niż można się tego spodziewać. Dziwię się, że kierownik nie zdecydował się jeszcze złożyć na nich skargi, w końcu jest ich bezpośrednim przełożonym. Gdyby mógł mógłby zarówno jednego, jak i drugiego wyrzucić z pracy.

Ja swoją pracę szanuję i nie chcę się z nią szybko żegnać, dlatego każdą inwektywę czy niemiłą zaczepkę ze strony kierownika puszczam mimo uszu i staram się nią nie denerwować. Im częściej to robię, tym większą wprawę zyskuję. Obiecałem sobie, że żaden palant nie wytrąci mnie z równowagi, bo nie ma co się kłócić z głupszym od siebie. Jak to się mówi, w kłótni głupszy ściągnie cię do swojego poziomu i pobije doświadczeniem.

Nielubiana koleżanka

Szczerze nie cierpię swojej koleżanki z pracy, która uważa się za nie wiadomo kogo, boginię, która w swej łasce zeszła do nas, zwykłego ludu z nieba i wymaga przez to, by każdy traktował ją z należytym jej szacunkiem i uwagą. Już parę razy próbowałam pokazać Adze, że wcale nie jest takim ideałem, za jakiego się uważa, bo zwyczajnie popełnia ludzkie błędy, a do tego nie grzeszy urodą. Ada chyba nie widzi wad w swoim wyglądzie i zachowaniu, bo w rozmowach z innymi zachowuje się, jakby ktoś dostąpił wielkiego zaszczytu, że ona, królowa, zgodziła się z nim porozmawiać. Och, ależ ja nie cierpię tej baby!

42Nie wiem jakim cudem Aga, z całą tą swoją wyniosłością i poczuciem dostojeństwa daje radę rozmawiać z klientami i jeszcze do tego osiąga bardzo dobre wyniki, specjalista ds. wsparcia sprzedaży Ostrołęka. Na miejscu jej klientów od razu rzuciłabym słuchawką i przestała z nią rozmawiać, jednak tej wiedźmie jakoś udaje się swoich klientów zatrzymać i jeszcze namówić na duże zakupy.

Najbardziej denerwuje mnie w Adze to, jednym z głównych celi, jakie obrała sobie w naszej firmie stał się Robert, który od dłuższego czasu podoba się również mnie. Agnieszka bezustannie dąży do tego, by Robert się w niej zadurzył i muszę przyznać, że odnosi na tym polu pierwsze sukcesy. Robert, który jeszcze niedawno w ogóle nie interesował się Agą, teraz wodzi za nią maślanymi oczyma i wpatruje się w nią jak ciele w malowane wrota.