Monthly Archives: Październik 2014

Ostatni dzwonek

w81Wczoraj postanowiłam pożegnać się z pracą, której nienawidziłam z całego serca i wreszcie zająć czymś, o czym marzyłam od dawna. Nie wiem po co tyle czasu zmarnowałam pracując jako specjalista ds. wsparcia sprzedaży Pabianice. Chyba łudziłam się, że nagle coś się może odmieni i sprzedaż stanie się sensem mojego życia. Tak się niestety nie stało, a ja coraz bardziej zagłębiałam się w smutną beznadzieję i coraz ciężej było mi się wyrwać z okowów sprzedaży. Z czasem było mi zbyt wygodnie na zajmowanym przeze mnie stanowisku, a przecież zmiana pracy wiązała się z uczestnictwem w rozmowach kwalifikacyjnych i stresem. Nic przyjemnego.

Wczoraj skończyła się już chyba moja cierpliwość i obudziła chęć do działania. W ciągu dwóch godzin zdecydowałam się na odejście z firmy i poszłam do prezesa złożyć wymówienie. Podejrzewam, że moja nagła decyzja zaskoczyła w równej mierze nas oboje. Prezes próbował namówić mnie na pozostanie, obiecywał nawet małą podwyżkę, ale ja się nie dałam przekabacić. Decyzja została podjęta i miałam świadomość, że jeśli teraz nie pójdę za ciosem to nigdy już nie rozstanę się ze sprzedażą. Do tego w żadnym wypadku nie chciałam dopuścić.

Dziś jest więc pierwszy dzień ostatnich dwóch tygodni w firmie. Wieści o mojej rezygnacji szybko się rozeszły i co rusz ktoś do mnie przychodzi i się ze mną żegna. Powoli zaczynam odzyskiwać spokój ducha i wierzę, że wszystko się dobrze ułoży.