Monthly Archives: Lipiec 2014

Lizusostwo

Nigdy nie cierpiałem wazeliniarstwa i podlizywania się osobom, które mogłyby dla nas zrobić coś więcej. Uważam, że człowiek powinien mieć jakieś poczucie dumy i nie próbować wymóc na kimś korzyści dla siebie. Nigdy nie uciekałem się do podlizywania tylko po to, by dostać coś, czego nie mają inni lub zaskarbić sobie przychylność przełożonego, dlatego denerwuje mnie gdy ktoś jawnie i bez zażenowania próbuje wkraść się w łaski mojego przełożonego.

s81Mistrzem podlizywania się jest chyba nowa specjalistka ds. wsparcia sprzedaży Piła, Monika, która do naszego zespołu sprzedażowego dołączyła dwa miesiące temu. Od razu wyczułem, że Monika to niezbyt lotna osoba, która po drabinie kariery pnie się dzięki dobrym układom i znajomościom. Może to niesprawiedliwe oceniać osoby, których się nie zna, ale jak widać w tym przypadku nie pomyliłem się nawet o cal.

Gdy tylko w naszym biurze pojawia się któryś z prezesów możecie być pewni, że w dwie sekundy od ich pojawienia się u ich boku zjawia się Monika, która ni to czarując ni opowiadając próbuje wywrzeć odpowiednie wrażenie i podlizać się szefowi. Opowiada jak to uporała się z jakimś trudnym klientem, zagaduje jak minął weekend lub angażuje się w każdy pomysł podsunięty przez prezesa. Co z tego, że jej chęci i zaangażowanie są chwilowe i przemijają z momentem pożegnania prezesów – najważniejsze, że przez tych kilka minut szefostwo zobaczy jaką ma młodą, ładną i bardzo ambitną pracownicę. A od tego tylko krok dzieli ją od awansu lub podwyżki.